Szymanów 2025
Tradycyjne Spotkanie Opłatkowe Rodziny 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, w Klasztorze Sióstr Niepokalanek w Szymanowie, tym razem odbyło się 13 grudnia br., z licznym udziałem przedstawicieli środowiska z całego kraju. Zgodnie z przyjętym jeszcze w okresie II Rzeczpospolitej zwyczajem, kiedy siedziba Sióstr Niepokalanek mieściła się w Jazłowcu na Podolu, na spotkanie z siostrami opiekującymi się słynącą z cudów Figurą Pani Jazłowieckiej – od 1946 roku w Szymanowie pod Warszawą, przybyli współcześni Ułani Jazłowieccy ze Stargardu nieopodal Szczecina. Coroczna pielgrzymka do stóp patronki Sióstr Niepokalanek i Ułanów Jazłowieckich, ma już niemal 100 letnią tradycję. Tradycję zrodzoną zimą 1927 roku, kiedy jeden z uczestników bitwy o Klasztor w lipcu 1919 roku, będąc już porucznikiem oraz kawalerem Krzyża Srebrnego Virtuti Militari i dwukrotny kawaler Krzyża Walecznych, Władysław Nowacki, postanowił dopełnić wcześniejszego ślubu, iż w podzięce Panience Jazłowieckiej, za opiekę gdy tylko przeżyje czasy wojny, przybędzie do Jej stóp osobiście, aby oddać należną cześć. Jak wykazał historia porucznik Nowacki szczęśliwie przetrwał krwawe boje walk z roku 1919 oraz wojny z bolszewikami w 1920 roku, i w wyniku tego w grudniu 1927 roku, w przededniu Święta Marii Panny Niepokalanego Poczęcia, przypadającego w dniu 8 grudnia, wyruszył w pełnym żołnierskim rynsztunku na koniu Mocny, ze Lwowa do Jazłowca. Po czterodniowym samotnym, konnym marszu na dystansie około 200 km, w warunkach srogiej kresowej zimy, zameldował się u sióstr w klasztorze. W następnym dniu, 8 grudnia odbył spowiedź i przystąpił do komunii świętej, a po mszy jako votum złożył u stóp Pani Jazłowieckiej lancę z proporcem 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich oraz tekst ułożonej przez siebie Modlitwy Ułana Jazłowieckiego, do której melodię skomponował ówczesny kapelmistrz 14 pułku ułanów por. Jan Dłutek.
Tegoroczna grudniowa pielgrzymka Rodziny Jazłowieckiej rozpoczęła się apelem na dziedzińcu, przy bocznym wejściu do kaplicy klasztornej. Na zbiórce stanęły w szeregu wszystkie mundurowe delegacje. Zebrane, w jednej linii poczty sztandarowe, kolejno złożyły meldunek Matce Generalnej. W apelu wzięły udział delegacje: 14 Batalionu Ułanów Jazłowieckich ze Stargardu w składzie: ppor. Jagoda Tracz-Białecka – dowódca, ppor. Grzegorz Kamieński, st. chor. Tomasz Maszke, st. chor. Krzysztof Mic – dowódca pocztu, sztandarowy st. kpr. Patryk Gurazda, asystujący st. kpr. Paweł Graban, 22 Pułku Ułanów Podkarpackich pod dowództwem Pawła Kibila, Sandomierskiego Ośrodka Kawaleryjskiego z Andrzejem Burym na czele, Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. 14 PUJ z Oleśnicy, dowodzonego przez Michała Dar-dzińskiego i Grupy Rekonstrukcji Historycznej w barwach 14 PUJ z Sochaczewa, z dowódcą Markiem Babulewiczem. Po przyjęciu meldunku od wszystkich delegacji na placu po Powitaniu przez Przełożoną Generalną Matkę Leticję – „Czołem Ułani!” - rozległ się wspólny okrzyk: „Czołem Matko Generalna!”
Następnie, członkowie Rodziny Jazłowieckiej i delegacje środowisk kawaleryjskich, udali się do auli szkolnej, w której tegoroczni absolwenci zaprezentowali jasełka nawiązujące do historii Trzech Mędrców ze Wschodu: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Po przedstawieniu zgromadzeni udali się na uroczystą Mszę Świętą pod przewodnictwem proboszcza Parafii w Szymanowie, księdza doktora Macieja Budnika. Do mszy służył Marcin Kurowski – członek zarządu Rodziny Jazłowieckiej. Tuż przed Mszą, korzystając z chwili przerwy, pani Marta Mieszkowska ze Koleżeńskiego Zjednoczenia Jazłowieckiego, przypomniała dramatyczną historię sprzed 44 lat – rocznicę wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku w Polsce i tragiczne skutki z nim związane. Ksiądz proboszcz modlił się za ofiary stanu wojennego, a także za: „żołnierzy 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich oraz 14 Batalionu Ułanów Jazłowieckich 12 Brygady Zmechanizowanej Wojska Polskiego, ich wierną służbę Ojczyźnie oraz uznanie społeczeństwa i władz wojskowych”. Podczas kazania Ksiądz nawiązał do figury Matki Bożej Jazłowieckiej, która „dawała i wciąż daje siłę ducha oraz nadzieję zwycięstwa nad zwątpieniem i lękiem”. Zakończył apelem: „Bądźmy Jej wierni każdego dnia jak ułani”. Na zakończenie Mszy świętej odśpiewano chóralnie „Modlitwę Ułana Jazłowieckiego”. Doniosłą oprawę muzyczną zapewniła w trakcie mszy świętej na organach elektrycznych Siostra Faustyna.
Po Mszy Świętej głos zabrał prezes Rodziny Jazłowieckiej, Marek Dragan, który powitał przybyłych gości. Wśród nich znaleźli się m.in.: generał broni Dariusz Parylak, obecny dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego ze Szczecina (były dowód-ca 1 batalionu czołgów im. 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich 6 BKPanc. im. gen. K. Plisowskiego w Stargardzie), płk Roland Waszkowiak – zastępca dowódcy 1 Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej w Białymstoku (były oficer w 1 batalionu czołgów im. 14 PUJ w Stargardzie), ppłk rez. Maciej Kłaczkowski – były zastępca dowódcy 14 batalionu UJ w Stargardzie, Maria Żółtowska – córka ppor. Serwatowskiego z 14 PUJ, prof. Hanna Kunachowicz żona śp. Andrzeja Kunachowicza - syna płk. Andrzeja Kunachowicza, d-ca 14 PUJ 1932 -1936, oraz szereg innych członków Rodziny Jazłowieckiej - rodzinnie związanych z Ułanami Jazłowieckimi, Paweł Sowiński – reprezentujący Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej z Wrocławia. Na uroczystości byli też przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich z sekretarzem zarządu Oddziału Stołecznego Alicją Kocan, a także liczni sympatycy Rodziny Jazłowieckiej z całej Polski.
Kolejnym punktem pielgrzymki do Klasztoru Sióstr Niepokalanek była wspólna wigilia, poprzedzona odczytaniem fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa. Życzenia złożyła Przełożona Generalna Matka Leticja, która nawiązując do roku jubileuszowego, życzyła wszystkim, by „pozostawali niestrudzonymi pielgrzymami nadziei”. Matce Generalnej towarzyszyła Przełożona Klasztoru w Szymanowie Siostra Faustyna. Do życzeń dołączyli również nowa prezes Koleżeńskiego Zjednoczenia Jazłowieckiego, a także Przedstawiciel Towarzystwa Miłośników Przyjaciół Lwowa, który poinformował o kolejnej wizycie członków swojej grupy w Jazłowcu. Matka Generalna odebrała z rąk artysty rzeźbiarza Tadeusza Biniewicza z Gostynina obraz przedstawiający strudzonych walką Ułanów Jazłowieckich wkraczających konno do Warszawy po szarży pod Wólką Węglową 19 września 1939 roku. Obraz powstał na podstawie opisu prowadzącego grupę Jazlowiaków po krwawym boju porucznika Kazimierza Klaczyńskiego z 9 Pułku Ułanów Małopolskich, który wziął udział w szarży. Dzieło to uzupełni zbiory Izby Pamięci Klasztoru w Szymanowie. Następnie głos zabrała Pani Jolanta Poślednia, która przytoczyła wzruszającą kolędę, autorstwa żołnierza oddziałów leśnych 14 PUJ Armii Krajowej, Bogusława Barańskiego, przesłaną jej dziadkowi - wachmistrzowi Witoldowi Wilhelmowi w 1983 roku:
Idą do Betlejem książęta i pany, Wiele darów niosą króle i pogany, A tam na uboczu, wcale tu nieznani, Srodze poranieni, klękają ułani.
Mundury zeszyli, rany zabliźniły, Barwy swe pułkowe w słońcu odświeżyli, Stu pięciu ich klęczy w tej uroczystej chwili, Wszyscy co pod Wólką o Polskę się bili.
Zapytał się cieśla: skąd ten poczet zbrojny? Przecież wojny nie ma i czas jest spokojny… Na to wstał porucznik co szarżą dowodził, I tak odpowiedział, choć głos go zawodził:
– Żołnierze my polscy w całym świecie znani, Z pułku czternastego, my lwowscy ułani. W walce za Ojczyznę polegliśmy w chwale, Chcąc się przeciwstawić niemieckiej nawale.
Nic innego nie mając, służby swe składamy, My jesteśmy żołnierze, jeszcze się przydamy! Jedną prośbę dziś mamy wśród dostojnych panów, Otocz łaską swą Jezu, żyjących ułanów!
W dalszej kolejności były życzenia indywidualne i łamanie się opłatkiem oraz wspólna wieczerza bogato zapewniona przez Siostry z Szymanowa. W trakcie wspólnego posiłku wigilijnego Prezes M. Dragan wręczył generałowi broni Dariuszowi Parylakowi, dyplom członka Honorowego Rodziny Jazłowieckiej, który nadany został w 2022 roku, a oficjalne wręczenie tytułu nastąpiło w trakcie tegorocznego spotkania opłatkowego.
Zwieńczeniem tego dnia było Walne Zebranie Członków Rodziny Jazłowieckiej, poprzedzone wysłuchaniem marsza pułkowego. Dowódca delegacji 14 Batalionu Ułanów Jazłowieckich ppor. Jagoda Tracz-Białecka, w asyście starszego podoficera dowództwa - st. chor. Tomasz Maszke, wręczyła odznaki batalionowe osobom, które nie odebrały tych wyróżnień podczas lipcowego święta batalionowego w Stargardzie. Otrzymali je: Józef Turbiarz, Jacek Lasiński (obaj z okolic Sandomierza) oraz Wojciech Babulewicz z Sochaczewa. Następnie głos zabrał prezes Marek Dragan, podsumowując działalność Stowarzyszenia za rok 2025. Skarbnik Rodziny zreferował sytuację finansową, a Pani Maria Żółtowska z komisji rewizyjnej, w swoim sprawozdaniu zaaprobowała działalność Zarządu. Następnie odbyło się głosowanie zebranych, w skutek którego udzielono absolutorium Zarządowi za 2025 rok. W ramach wolnych głosów, po oficjalnej części, Marcin Kurowski, zreferował swój pobyt w byłym hitlerowskim obozie zagłady Mathausen i innych miejscach kaźni w czasie II wojny światowej na terenie Austrii, gdzie zginął z wycieńczenia, na dwa dni przed wyzwoleniem obozu, gen. Edward Godlewski – dowódca 14 Pułku Ułanów w Kampanii Wrześniowej 1939 r. Ponadto, M. Kurowski zaprezentował wzorzec koszulki z logo Rodziny Jazłowieckiej. Padła również propozycja stworzenia jednolitego oznaczenia grobów Ułanów Jazłowieckich, a także wyróżnienia Sióstr Niepokalanek szczególnie związanych z tradycją Jazłowiecką.
Dyskusje mogłyby trwać jeszcze długo, ale późne popołudnie i dalekie odległości do pokonania w ramach powrotów zmusiły członków Rodziny Jazłowieckiej do pożegnań i opuszczenia klasztoru w Szymanowie. Zanim to nastąpiło Prezes M. Dragan podziękował za wszelkie dobro i gościnność jaką zawsze zapewniły Siostry Niepokalanki z Szymanowa.