14 PUŁK UŁANÓW JAZŁOWIECKICH w latach 1918-1945
Wydrukuj    Prześlij mailem

14 PUŁK UŁANÓW JAZŁOWIECKICH

W latach trzydziestych niektóre pułki kawaleryjskie obchodziły swoje 25 bądź 20-to lecie mimo, że wszystkie one miały w roku 1918 paromiesięczne przerwy w swoim istnieniu. Natomiast pułkiem, który miał najdłuższy nieprzerwany okres służby dla II Rzeczypospolitej był 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich - Kawaler Orderu Virtuti Militari. Jego stałym garnizonem był Lwów -jedyne polskie miasto przed wojną 1939 roku odznaczone tym samym orderem za odzyskanie go "Zawsze Wiernego" dla Polski z rąk ukraińskich. To też zobowiązywało i Ułani Jazłowieccy w kampanii wrześniowej nie zawiedli. Za nią to, a szczególnie za szarżę pod Wól­ką Węglową zasłużyli na ponowne odznaczenie tym najstarszym polskim orderem wojennym. Ponieważ nie można dwukrotnie odznaczać pułku krzyżem Virtuti Militari, 14 Pułk Ułanów otrzymał prawo umieszczenia na wstęgach państwowych przy sztandarze napisu haftowanego złotymi nićmi: "Wyróżniony za niezwykłe męstwo w kampanii 1939 roku w Polsce".

Jednym z licznie tworzonych podczas rewolucji bolszewickiej oddziałów polskich był od lutego 1918 roku szwadron pod dowództwem kpt. Szmidta, na terenie Rumunii, który dołą­czył do rosyjskich formacji kontrrewolucyjnych na Kubaniu. W sierpniu tegoż roku szwadron dołącza do oddziałów polskich gen. Żeligowskiego i rozrasta się do dywizjonu pod komendą rtm. Perkowskiego. We wrześniu dowództwo obejmuje mjr Konstanty Plisowski. l i 2 szwa­dron składają się w większości z żołnierzy l i 3 Pułku Ułanów I Korpusu Wschodniego, którzy liczą na odtworzenie swoich macierzystych pułków. W trzecim szwadronie są sami oficerowie. Oficjalną nazwą oddziału jest: "Dywizjon 1-ej Dywizji Jazdy przy 4-tej Dywizji Strzelców Polskich gen. Żeligowskiego". Dywizjon cały czas walczy z bolszewikami, szkoląc się jedno­cześnie.

W listopadzie 1918 r. dywizjon wymaszerował do Noworosyjska, skąd po przymuso­wym tam pobycie, dopiero w styczniu 1919 r. został przetransportowany morzem do Odessy, gdzie czekał jeszcze jeden sformowany szwadron. Dywizjon staje się Pułkiem Ułanów l Dy­wizji Jazdy przy 4 Dywizji Strzelców Polskich. Dowodzi nim nadal mjr Plisowski, a szwadro­nem l - rtm. Tadeusz Dziewicki, 2 - por. Kazimierz Plisowski, 3 - rtm. Jan Taube, 4 - rtm. Ma­rian Obertyński, ckm - por. Czesław Jakubowski. Pułk liczy 98 oficerów, 530 szeregowych i tylko 256 koni, ale wkrótce dokupiono 400. Pułk pełni służbę w Odessie razem z oddziałami francuskimi i greckimi.

3 kwietnia oddziały interwencyjne opuszczają miasto przed ofensywą bolszewicką. Pułk walczy jako straż tylna oddziałów wycofujących się w kierunku Rumunii i przeprawia się przez wezbrany Dniestr w nadzwyczaj trudnych warunkach. Podczas postoju w Besarabii szwadrony bij ą się nadal z oddziałami sowieckimi. Pułk w tym czasie wzmocnił swoimi ludźmi szeregi 6 Pułku Ułanów. Dopomógł w uratowaniu i następnie przeprowadzeniu do kraju polskich koni wyścigowych, które od roku 1915 znajdowały się w Odessie.

Ryć. 101. Marszałek Piłsudski dekoruje żołnierzy 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich 20 marca 1921 r. w Tomaszowie Lubelskim.

31 maja 1919 roku oddziały pułku transportem kolejowym skierowano do Czerniowiec, skąd pomaszerowały do Polski, 15 czerwca przekraczając granicę pod Śniatynem. 25 czerwca pułk rozpoczyna działania przeciwko oddziałom ukraińskim nad Dniestrem, a następnie bierze udział w ofensywie gen. Żeligowskiego. W początkach lipca ciężkie walki nad Strypą. Pułk zdobywa przewagę nad liczniejszym nieprzyjacielem dzięki częstym, zdecy­dowanym i brawurowym szarżom.

11 lipca pułk wraz z jednym szwadronem 6 Pułku Ułanów rozpoczyna od rana walkę z przeważającymi siłami Ukraińców (ok. 2500 bagnetów, 50 ckm, 4 baterie artylerii), odno­sząc na kolejnych odcinkach zwycięstwo, ale siły pułku stopniały do 200 szabel. Po krótkim odpoczynku ułani zdobyli miasto i klasztor w Jazłowcu. Następnego dnia, mimo ciężkiej walki i nowych strat z przeważającym wrogiem, pułk znów triumfuje. 13 lipca jest trzecim, zwycię­skim dniem bojów pułku pod Jazłowcem. Pułk o tak niskich stanach zadaje nieproporcjonalne straty w zabitych i rannych Ukraińcom, wziął do niewoli ponad 1500 jeńców, w tym wielu oficerów, 37 ckm i 16 armat.

Mimo poważnych strat poniesionych w dotychczasowych zmaganiach frontowych, pułk zaraz następnego dnia ruszył w pościg za nieprzyjacielem i na stacji Iwanie Puste zdobył kilka pociągów ze sprzętem, bronią i żywnością. Dopiero wówczas, po parodniowym wypo­czynku, wszedł w skład III Brygady Jazdy gen. Jana Sawickiego, maszerując na Wołyń, gdzie rozpoczął działania przeciwko wojskom sowieckim, wkraczając 15 sierpnia do Zasławia. Rozkazem Naczelnego Wodza z dnia 12 sierpnia 1919 r. pułk otrzymał kolejny numer 14 i na­zwę Jazłowiecki, na pamiątkę zwycięskiego boju pod tą miejscowością.

Szwadron zapasowy pułku organizuje się we Lwowie, a pułk przez miesiąc odpoczywa w Wiązowcu, uzupełniając braki w ludziach, koniach i sprzęcie. W początku października dwa szwadrony pułku działają zwycięsko pod miasteczkiem Jaruń. Po tej akcji 14 Pułk Ułanów zostaje przerzucony do Żółkwi, gdzie przebywa aż do wiosny 1920 r. Na miejsce części ochot­ników pułk otrzymał poborowych, których szkoli.

11 kwietnia transporty kolejowe przerzuciły pułk do Szepetówki, skąd rozpoczęto przy­gotowania do działań na froncie w składzie dywizji gen. Jana Romera. 25 kwietnia przekro­czono rzekę Słucz i uderzono na kawalerię sowiecką maszerując do Koziatyna. Po nocnej bitwie ze zmiennym szczęściem o koziatyński węzeł kolejowy, został on zdobyty. W ręce Pola­ków dostały się ogromne zapasy broni i sprzętu oraz parę tysięcy jeńców, w czym niebagatelny udział mieli Ułani Jazłowieccy.

W dalszym marszu pułk otrzymał uzupełnienie szwadronem marszowym. Działania patroli pod Korsuniem nie powiodły się. Por. Bogdan Zaremba dostał się do niewoli, a pod­chorąży Mieczysław Wiszniewski, aby tego umknąć, zastrzelił się.

Pod koniec maja 1920 r. sowieci rozpoczęli ofensywę zmuszając Polaków do odwrotu. 14 Pułk Ułanów cofa się do Rokitna, walcząc z przeważającymi oddziałami Budionnego pod wsią Nataszka. Następują coraz cięższe walki. Pułk wielokrotnie szarżuje pod Antonowem i Rohoźną. Pod wsią Wernyhorodek i Wierbołozy, będąc w straży tylnej ratuje od zniszczenia piechotę 6 Armii. Odwrót za Słucz. Ułani Jazłowieccy w ciągłych walkach ponoszą tak ciężkie straty w zabitych i rannych ludziach i koniach, że stan pułku zmniejsza się do 100 szabel. 7 lipca zostaj e przesunięty do wsi Sitno pod Zamościem celem uzupełnienia.

Dotychczasowy dowódca płk. Plisowski obejmuje IV Brygadę Jazdy, a pułk przejmuje mjr Jerzy Bardziński. 25 lipca pułk ponownie wychodzi na front do Gorochowa, skąd już w styczności z nieprzyjacielem do Beresteczka. Ciężki bój pod Szczurowicami. Pułk przecho­dzi do VI Brygady Jazdy pod komendę swego dawnego dowódcy płk Plisowskiego. Ciężkie walki i ciężkie straty pod Smarzowem, Michajłówką, Niestanicą. 18 sierpnia Pułk Jazłowiecki powstrzymuje kawalerię Budionnego w marszu do Lwowa, tracąc rannego dowódcę. W za­stępstwie dowodzi rtm. Piotr Massalski. Walki przenoszą się nad Bug. Rannego rtm. Massalskiego zastępuje kpt. artylerii konnej Michał Belina - Prażmowski.

 

Ryć. 104. 14 Pułk Ułanów na ulicach Lwowa

14 Pułk Ułanów bierze udział w największej bitwie kawaleryjskiej tej wojny pod Komarowem, będącej początkiem końca Armii Konnej Budionnego. Pułk otrzymuje uzupeł­nienie w ludziach i koniach. W bitwie pod Kosmowem nad Bugiem ginie kpt. Praż-mowski.Pułk przejmuje płk Sergiusz Zahorski. Trwa pościg za wrogiem w ciągłych walkach, przez Równe i Ostróg. Wypady za Słucz. Udział w zagonie na Korosteń i powrót nad Słucz. Po podpisaniu zawieszenia broni Ułani Jazłowieccy przechodzą pod Łuck, gdzie zimują, a w marcu 1921 r. pod Tomaszów Lubelski. Tam 20 marca Marszałek Józef Piłsudski wręczył do­wódcy pułku mjr Bardzińskiemu sztan­dar ufundowany przez wychowanki SS. Niepokalanek w Jazłowcu, i odzna­czył go krzyżem srebrnym Orderu Vir­tuti Militari ze słowami "Za krew prze­laną, za trudy i cierpienia, za to, że w chwilach ogólnego zwątpienia pułk nie zwątpił o zwycięstwie i śmiało idąc ku niemu, pociągnął innych". A pułk stracił w pole­głych i zmarłych 11 oficerów i 101 szeregowych. Rannych było 31 oficerów i 273 podoficerów i ułanów. Nie wymienia się zaginionych, a było ich wielu. Prócz sztandaru Kawalerami Orderu Virtuti Militari zostało 83 żołnierzy pułku oraz przyznano 379 Krzyży Walecznych. 14 Pułk Ułanów wziął do niewoli ponad 4500 jeńców, zdobył 43 działa, około 120 ckm, 2 samochody pancerne i wiele innej broni i sprzętu.

 

l kwietnia 1921 r. dowódcą pułku został mjr Albert Wielopolski, a, w tym samym roku w listopadzie Ułani Jazłowieccy stanęli w swym stałym garnizonie na Łyczakowie we Lwowie.
 

 

8 lutego 1922 r. pułk obejmuje płk Kon­stanty Przeździecki, od niego dowództwo przej­muje 16 grudnia 1925 r. płk dypl. Marian Przewłocki. Następnym jest od 14 maja 1927 r. płk Antoni Szuszkiewicz. Od 23 marca 1932 r. ppłk Andrzej Kunachowicz, wreszcie od 4 lutego 1936 r. płk Edward Godlewski, który dowodzi pułkiem w kampanii wrześniowej.

W przededniu wybuchu wojny 1939 r. i podczas niej 14 Pułk Ułanów wchodził w skład Podolskiej Brygady Kawalerii dowodzonej przez płk dypl. Leona Strzeleckiego i wraz z nią był w Armii "Poznań" gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby. Po mobilizacji rozpoczętej 27 sierpnia pułk transportem kolejowym został przerzucony do stacji Nekla koło Poznania, skąd poma­szerował pod Sierosław na dozór Warty. 4 września, bez kontaktu z nieprzyjacielem, przeszedł w okolice Gniezna, skąd maszerował w kierunku wschodnim wraz z całą Armią "Poznań". Walki z Niemcami pod Uniejowem, Wartko wicami. Zwycięska bitwa części pułku pod Gostkowem 10 września. Odwrót przez Łęczycę i walki nad Bzurą. Poważne straty zadaje pułkowi lotnictwo niemieckie. Na piaszczystych drogach Puszczy Kampinoskiej tabory pułku zostały doszczętnie zniszczone. 17 września pod Górkami w czterogodzinnej ciężkiej walce okupionej dużymi stratami, nieprzyjaciel na tym odcinku został pokonany. Po nocnym wyczer­pującym marszu w kierunku Modlina, Brygada Podolska na rozkaz gen. Romana Abrahama, który od dwóch dni dowodzi Grupą Kawalerii, maszeruje na pomoc Warszawie. Pułk włącza się do walki o Sieraków i zajmuje jego północną część. Pluton przeciwpancerny odpiera atak 15 czołgów niemieckich niszcząc 5. W dalszej drodze do stolicy płk Godlewski pod Wólką Węglową decyduje się na przebicie przez linie niemieckie szarżą i pułk wykonuje ją, docho­dząc do Bielan. W szarży przez zaporę ognia artyleryjskiego, karabinów maszynowych i broni ręcznej okopanych Niemców, pułk traci ponad 100 zabitych i wielu rannych, którzy dostają się do niewoli. Ogromne straty w koniach. W koszarach l Pułku Szwoleżerów, dokąd pułk został skierowany, przekonano się, że po trzytygodniowych walkach w pułku pozostało 14 oficerów, 29 podoficerów i 388 ułanów oraz tylko 280 koni, 7 ckm, 2 działka ppanc., 5 wozów taboro­wych i 2 kuchnie polowe.

Pułk wzmocniony szwadronami 6 Pułku Ułanów Kaniowskich broni Warszawy na od­cinku od Wisły do ul. Czerniakowskiej. 26 września dowództwo pułku od ciężko chorego płk Godlewskiego przejmuje rtm. Andrzej Sozański. Jeszcze 28 września , tuż przed wejściem w życie umowy kapitulacyjnej, pułk wykonał kontratak na ulicy Czerniakowskiej, ponosząc ostatnie straty w zabitych w tej kampanii.

W roku 1939 14 Pułk Ułanów stracił w zabitych i zaginionych 12 oficerów i około 250 szeregowych oraz w rannych 5 oficerów i ponad 200 szeregowych. Za tę kampanię przyznano pułkowi 4 złote krzyże Virtuti Militari i 26 srebrnych oraz odznaczono Krzyżem Walecznych 47 żołnierzy.

Po kapitulacji Warszawy oficerowie dostali się do niewoli niemieckiej i w oficerskich obozach jeńców przebywali aż do ich wyzwolenia w roku 1945.

Szwadron marszowy 14 Pułku walczył w składzie nadwyżek Kresowej Brygady Kawalerii pod nazwą Dywizjonu Rozpoznawczego i 22 września dostał się do niewoli so­wieckiej. Natomiast nadwyżki mobilizacyjne i szwadron zapasowy pułku pod dowództwem mjr Stefana Starnawskiego przeszły do Ośrodka Zapasowego Podolskiej Brygady Kawalerii w koszarach 6 Pułku Ułanów w Stanisławowie. 14 września został sformowany Marszowy Pułk Podolskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem ppłk Włodzimierza Gilewskiego z 6 Pułku Ułanów, którego zastępcą był mjr Starnawski, a szwadrony 2 i 3 z 14 Pułku Ułanów. Pułk ten miał zabezpieczać mosty na Dniestrze w rejonie Żurawno - Żydaczów. Po wkroczeniu na teren Polski oddziałów sowieckich, Pułk Marszowy otrzymał rozkaz przejścia na teren Wę­gier, co wykonał. Granicę węgierską przekroczyły też nadwyżki Ośrodka Zapasowego ze Sta­nisławowa.

Ryć. 104. Pluton trębaczy 14 Pułku Ułanów w marszu obok kościoła Bernardynów we Lwowie

Dzięki staraniom oficerów pułku, którzy poprzez zielone granice dotarli z Węgier i Rumunii do Francji, w marcu 1940 roku zorganizowano pod dowództwem mjr Starnaw­skiego 3 batalion im. Ułanów Jazłowieckich w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej gen. bryg. Stanisława Mączka, który z bronią, drogą morską przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam w ramach Polskich Sił Zbrojnych nie zaprzestano starań o odtworzenie pułku. W nowej organizji i polskich oddziałów zebrano Jazłowiaków w l batalionie strzelców I Brygady Strzelców, któremu nadano miano "imienia 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich". Dowódcą batalionu był płk dypl. Witold Gierulewicz. Jednak Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski rozkazem z dnia 8 października 1940 roku odmówił zgody na nadanie nazwy "batalion 14 Pułku Ułanów Jazło­wieckich". Dopiero po interwencji gen. Mączka pod którego rozkazami batalion był w l O Bry­gadzie Kawalerii Pancernej, rozkaz Naczelnego Wodza został odwołany.

W batalionie rozpoczęto szkolenie żołnierzy w specjalnościach koniecznych w przy­szłym pułku pancernym, jakim miał być ten oddział w l O Brygadzie. W roku 1942 "de nomine" batalion, a "de facto" pułk otrzymał czołgi. W maju tegoż roku dowódcą pułku (batalionu) zo­stał mjr Stefan Starnawski. 17 sierpnia 1942 roku batalion wreszcie został przemianowany na 14 Pułk Kawalerii Pancernej i był w składzie l Dywizji Pancernej. W październiku 1943 r. na skutek reorganizacji dywizji pułk oddaje część swoich ludzi do innych pułków, a sam przecho­dzi w skład 16 Samodzielnej Brygady Pancernej. 8 stycznia 1944 r. zostaje mu wreszcie nadana nazwa 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W maju tego roku pułk ponownie oddaje swoich żoł­nierzy na uzupełnienie oddziałów l Dywizji Pancernej i zostaje skadrowany, mając znikome stany. Po sukcesywnym uzupełnianiu stanów przez Polaków -jeńców z armii niemieckiej, do­kąd byli przymusowo wcielani, pułk ponownie się rozrasta. Jednak już nie bierze udziału w walkach. W roku 1946 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich został przemianowany na 114 Oddział Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, który rozwiązano 2 października 1947 roku.

W Armii Krajowej według planu odtwarzania sił zbrojnych formowano te oddziały, które przed wojną stacjonowały na danym terenie. We Lwowie dotyczyło to między innymi 14 Pułku Ułanów. W AK był on tylko z nazwy kawalerią, bo w rzeczywistości składał się ze szwadronów pieszych, a w założeniu miał być nie pułkiem konnym lecz zmotoryzowanym. Plu­tony, a następnie szwadrony nosiły nazwę "oddziałów leśnych", mimo że były rozmieszczone we wsiach i osadach położonych na wschód od miasta. Na dowódcę pułku wyznaczono ucie­kiniera z niewoli niemieckiej, kapitana armii jugosłowiańskiej, Serba, Dragana Sotirovica, pseudonim "Draża". Pułk wiosną 1944 roku liczył blisko 900 ludzi.

Początkowo oddziały leśne 14 Pułku Ułanów broniły polskich wsi przed napadami Ukraińców. W akcji "Burza", po zbliżeniu się do Lwowa frontu sowieckiego oddziały Armii Krajowej Okręgu Lwowskiego współdziałały z pułkami Armii Czerwonej w zdobyciu Lwowa w walkach z Niemcami. W "podzięce" za to sowieci rozbroili Polaków, oficerów aresztowali, szeregowych wcielili do Armii Czerwonej, a opornych też aresz­towali, skazując na wieloletni pobyt w ła­grach. Część 14 Pułku udało się kpt. "Draży" wyprowadzić za San i dalej przez Śląsk aż do amerykańskiej strefy okupacyjnej Niemiec, ratując w ten spo­sób przed represjami ZSRR. Według nie­pełnej listy strat, podczas działań pułku we Lwowie i jego okolicach poległo i zmarło z ran ponad 30 żołnierzy 14 Pułku Ułanów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(Wg.: LESŁAW KUKAWSKI, ODDZIAŁY KAWALERII II RZECZPOSPOLITEJ, GRAJEWO 2004. Wyd. Eko-Dom Sp.z o.o. Za zgodą Autora.)